już wkrótce Sylwester!
[11.08.08/16:17]
w najbliższą sobotę już Sylwester. zabawa, petardy, choinka i takie tam… noworoczne życzenia:-) trzeba jakąś sukienkę wieczorową odkurzyć, fryzjer już umówiony. fajnie będzie, w stylu staropolskim- wiejski stół, bimber, ogórki, smalec … Niech no tylko Ania jeszcze trochę dzieciaka w środku potrzyma:-)
kilka fotek z Maroka...
[25.07.08/09:00].jpg)
THE MOMENT LIKE THIS
[11.07.08/12:53]
powiem teraz coś, co wielu z Was może zszokować: moje życie nigdy dotąd nie bylo tak usystematyzowane jak teraz. jestem spontaniczna, nienawidzę planowania, choć czasem to robię, większość spraw załatwiam bardziej na serce niż na jakąś chłodną kalkulację.trochę nie po polsku napisała to zdanie, ale co tam.nie jestem wyrachowana- wyfarinowana a i owszem:-)ale to inna para kaloszy. systematyczność, żelazna dyscyplina- pamiętam ten stan ze studiów. i teraz wróciło- i jestem przeszczęśliwa. jeśli przy szczęściu jestem- ogólnie też jestem szczęśliwa. moze ten sport tak na mnie działa. mam poukładany grafik tygodniowy : codziennie rano od poniedziałku do piątku: 7 -9.30 siłownia. sobota-niedziela: 9-11.30 siłownia. środa-czwartek 17.15-18.10- spinning. teraz dorzucam spinning w niedzielę od 10.15-11.10, poniedziałek 9 -9.55 ( skrócę trening na siłowni).
w międzyczasie pracuję. ładuję akumulatory. dobrze mi jest:-) we wtorek lecę na urlop do Maroka. zamierzam ćwiczyc w hotelowej silowni, biegac po plaży codziennie przed śniadaniem i po kolacji. ćwiczę w spodniach neoprenowych , ktore powoduja, ze pot cieknie mi po nogach jakbym sie conajmniej posikala, ale efekty są niesamowite- nie dość, że wypacam to zabijam cellulitis.
tak sobie właśnie od 5 tygodni żyje sawicka . buziaki serdeczne.
w międzyczasie pracuję. ładuję akumulatory. dobrze mi jest:-) we wtorek lecę na urlop do Maroka. zamierzam ćwiczyc w hotelowej silowni, biegac po plaży codziennie przed śniadaniem i po kolacji. ćwiczę w spodniach neoprenowych , ktore powoduja, ze pot cieknie mi po nogach jakbym sie conajmniej posikala, ale efekty są niesamowite- nie dość, że wypacam to zabijam cellulitis.
tak sobie właśnie od 5 tygodni żyje sawicka . buziaki serdeczne.
love me tender, love me sweet
[04.07.08/18:47]
Love me tender, love me sweet, never let me go.
You have made my life complete and I love you so.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will.
Love me tender, love me long, take me to your heart.
For it's there that I belong and we'll never part.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will.
Love me tender, love me dear, tell me you are mine.
I'll be yours through all the years till the end of time.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will
love me, mine KARMA.
You have made my life complete and I love you so.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will.
Love me tender, love me long, take me to your heart.
For it's there that I belong and we'll never part.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will.
Love me tender, love me dear, tell me you are mine.
I'll be yours through all the years till the end of time.
Love me tender, love me true, all my dreams fulfill.
For, my darlin', I love you and I always will
love me, mine KARMA.
no dobra, jestem
[26.06.08/21:54]
trochę mnie nie było. wyjaśniam: postanowiłam zmienic swoje życie, prawie od pdstaw, a to wymaga zaangażowania, czasu i poświęcenia. wszelkie zmiany należy zaczynać od siebie, tak wiec właśnie zrobiłam i ja. co jest najważniejsze obok przyjaźni i miłości? nasze zdrowie. zamierzam Wam udowodnić wyższość ćwiczeń nad dietami. od 3 tygodni chodze na siłownię, gddzie modeluję sylwetkę oraz spalam tkankę tłuszczową. codziennie o 7 rano na bieżni przebiegam i idę 8 km, następnie rower i steper, a potem seria ćwiczeń na biceps, triceps, uda, brzuch, pośladki.i znowu bieżnia.i tak codziennie po 2- 3 godziny. to początek moich życiowych zmian- jeśli będę miała ładną sylwetkę, mniejszą wagę i więcej siły oraz energii( juz mam), przełoży się to na wiele innych ważnych ogromnie dla mnie spraw. dałam sobie czas do końca września. później... kto to wie? może wszystko sie spełni? caluję Was, Broszki.
Archiwum
kot, ciepłe łóżeczko, winko i może jakieś fajne ciacho do kompletu:-)
[08.04.08/14:10]
komentarze [5]





